Flora obok leśnego toczka (backup fejs odc. 86)
Wieloletnia koegzystencja nawłoci, pokrzywy i maliny leśnej, obok moich pszczół w lesie. Inwazyjny gatunek wydaje się nie wygrywać. Mam wrażenie, że coraz więcej jest maliny. Sekcja komentarzy U mnie pokrzywy to i nawet nawłoć zagłuszyły na jednej z pasiek. --- Z moich obserwacji wynika, że te tak zwane inwazyjne rosną tam, gdzie ziemia jest tak wyjałowiona (m. in. dzięki monokulturze i nowoczesnemu rolnictwu), że nic innego nie ma tam odwagi rosnąć. Potem, kiedy te inwazyjne użyźnią glebę na tyle, że stanie się ona bardziej przyjazna dla innych gatunków, pojawia się bioróżnorodność. I nie ma mowy o dominacji jednego gatunku. W przyrodzie takie coś nie występuje.