Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Badanie dotyczące współistnienia pszczoły miodnej w ulach i dzikich zapylaczy

Obraz
  Zbadano pola kwitnącego rzepaku w południowej Szwecji. Pola o różnej wielkości obstawiano ulami - 2 ule na hektar. Zbadano różnorodność dzikich zapylaczy na tych polach. Równolegle zbadano różnorodność przy polach, gdzie nie było uli z pszczołą miodną. Wynik: Dla pól rzepaku do  10 ha  nie ma różnicy, czy stoją przy nich pszczoły miodne, czy nie. Jeszcze podsumowanie od Groka: Wykres 2 (wszystkie dzikie owady zapylające): Na małych polach (poniżej ok. 8 ha) linia przerywana (pola z ulami pszczół miodnych) jest wyżej niż ciągła (kontrolne) → dodanie uli lekko zwiększa gęstość dzikich owadów. Linie przecinają się w okolicach 8 ha → tam efekt neutralny. Powyżej 10 ha linia przerywana spada wyraźnie poniżej → silne wypieranie. Wykres 3 – panel (a) trzmiele : Na lewej stronie (pola poniżej 10 ha) linia przerywana (z ulami) jest wyżej niż ciągła → dodanie pszczół miodnych nie zmniejsza, a miejscami nawet lekko zwiększa gęstość trzmieli. Linie przecinają się mniej więcej w oko...

Flora obok leśnego toczka (backup fejs odc. 86)

Obraz
Wieloletnia koegzystencja nawłoci, pokrzywy i maliny leśnej, obok moich pszczół w lesie. Inwazyjny gatunek wydaje się nie wygrywać. Mam wrażenie, że coraz więcej jest maliny. Sekcja komentarzy U mnie pokrzywy to i nawet nawłoć zagłuszyły na jednej z pasiek. --- Z moich obserwacji wynika, że te tak zwane inwazyjne rosną tam, gdzie ziemia jest tak wyjałowiona (m. in. dzięki monokulturze i nowoczesnemu rolnictwu), że nic innego nie ma tam odwagi rosnąć. Potem, kiedy te inwazyjne użyźnią glebę na tyle, że stanie się ona bardziej przyjazna dla innych gatunków, pojawia się bioróżnorodność. I nie ma mowy o dominacji jednego gatunku. W przyrodzie takie coś nie występuje.

Zaczerwiony plaster na bazie tafli woskowej (backup fejs odc. 85)

Obraz
Pszczoły nie chciały się rozsunąć, ale proszę. Pod spodem czerw świeżo zasklepiony. Na drugiej fotce pogrubiona nieco tafla (4 zanurzenia płachty silikonowej, zamiast 5), właśnie zaczynają odbudowywać ją pszczoły, co nie są u mnie w gromadce bezchemicznej. Ale proszę bardzo - robią taką komórkę, jaką potrzebują. Rodzina zajmuje 3 korpusy wielkopolskie. W ramach mojego hobbystycznego podejścia do pszczół nie mieści się określanie pszczołom, jakie komórki mają mieć w plastrach, które aktualnie obsiadają. Te ramki, które sobie zbudują, idą z nimi w zimowlę i następne sezony. To jest ich sprawa.

Dziki zapylacz na rodzimym zielu (backup fejs odc. 84)

Obraz
  A niektórzy piszą, że my pszczelarze niszczymy ekosystemy. Przy okazji - z dłuższymi przerwami, ale moja świerzbnica kwitnie od maja. (post z 6 sierpnia 2024)

Dzielę się z Wami moimi błędami (backup fejs odc. 83)

Obraz
Może ktoś dzięki temu ich nie powtórzy. Błąd 1 Ramki odwirowane, zostało trochę miodu skrystalizowanego w nich - za duże ramki w miodni nie zostały zapełnione pożytkiem rzepakowym, zostawiłem je w ulu, stąd później problemy z krystalizacją. Trzy dni te ramki były w ulach poniżej gniazda, celem osuszenia, oddzielone powałką z jednym pajączkiem wyjętym pomiędzy gniazdem a korpusem z odwirowanymi ramkami. Nie cały skrystalizowany miód został wyjęty przez pszczoły, ale, powiedzmy, większość. Czas jednak mnie gonił. Błąd 2 Otrzepane z pszczół ramki idą 50 metrów od toczka do otwartych korpusów. (tzn. z daszkiem, tylko wylotki były otwarte w środku korpusu). Rezultat na fotce. Z jakiegoś powodu o oczyszczenie tych ramek wybucha wojna. Nie jest to może jakaś wielka strata w skali 10cio ulowego toczka, osy na pewno się ucieszą z dużej ilości białka (już zaczęły odgryzać głowy), ale lepiej to inaczej załatwiać następnym razem. Pewnie na szczelnie na zimę po prostu zamknąć. Szkoda pszczół.

Miło jest posiadać pszczoły w lesie (backup fejs odc. 82)

Obraz
Miło jest posiadać pszczoły w lesie, ale nogawki muszą być wpuszczone w skarpetki i ciągła czujność, czy jakieś pasożyty wstrętne się nie zabrały. Druga fotka kilka godzin po opuszczeniu tego toczka. A jak się zachowa jak natkniemy się na stado wilków ? czy jesteśmy bardzo zagrożeni na atak z ich strony ? Gadać można do nich głosem pewnym i spokojnym, żeby spadały na drzewo. Grubą lagę mieć w ręku można i gaz pieprzowy w kieszeni. Jeśli wilk znajduje się tak blisko, że można tego użyć, to trzeba tego użyć. Zwłaszcza jak nie jest sam. Tak. Niektóre wilki mogą atakować ludzi. Można je poznać po nieuciekaniu, gdy człowiek jest blisko.

Coraz ciekawiej w kwestii pszczół tolerujących warrozę (backup Fejs odc. 81)

Obraz
Wygląda na to, że szanowni naukowcy zdali sobie sprawę, że "droga chemii" prowadzi w ślepy zaułek. Że miód, propolis, wosk i pierzga, będą sprzedawane w marketach tak samo jak syfiaste mieszanki pochodzenia rolniczego dla naiwnych, bo przez domieszki przestaną być produktami leczniczymi. Staną się tanim zamiennikiem cukru i pastylek rozpuszczanych w szklance wody jako suplementy. Niczym specjalnym. Nie raz i nie dwa pytałem na tej grupie oferentów "czystej pierzgi" i innych takich produktów o ich podejście do zwalczania warrozy. Szacunek dla nich za zachowanie uczciwego milczenia po takim pytaniu, choć cisza bywała niezręczna. Trochę żal, że światełko naukowej myśli nie zabłysło tu nad Wisłą. Że ostatnie 40 lat nasi naukowcy spędzili na doskonaleniu trucizn do zwalczania warrozy... Ale w sumie wszystko jedno. Wiedziałem, że to prędzej czy później przyjdzie do nas, a próby biznesowego zamrażania status quo skazane są na porażkę. Pszczoły znów pokażą, że nic o nich w ...

Młoda vs stara matka pszczela (backup Fejs odc. 80)

Obraz
  Kilka dni po wygryzieniu i kilka miesięcy przed końcem życia. Obie fotki dzieli prawie 3 lata

Mija trzecia noc (backup fejs odc. 79)

Obraz
  Jeszcze nikt się nie zorientował, że nie jestem osą.

Żywa dyskusja o czarnych plastrach (backup fejs odc. 78)

Obraz
Co ludzie mogą mieć w głowach w temacie plastrów w rodzinie pszczelej  - Pszczoły same posiadają zbliżoną do ludzkiej wrażliwość na czarność plastrów. Przy braku pomocy opiekuna swego dobrodzieja, nie mają wyboru i odchodzą z siedziby zdegustowane, jeśli plastry zbyt czarne. - Pszczoły o wrażliwości na czarne plastry odstającej od ludzkiej - są "nieprzystosowane" - Czarne plastry to zgnilec i coś "nie tak w świetle mikrobiologii" - Wymiana plastrów to prawny obowiązek pszczelarza wynikający z faktu, że pszczoła to zwierzę gospodarskie. Ten fakt implikuje, że  plastry w gnieździe mają wyglądać "ładnie",  zwłaszcza na "czucie" np. inspektora, . Istnieje jakiś pozawerbalny konsensus, co oznacza słowo "ładnie". Przypomina mi to ogródki działkowe i zdanie pani Prezes, co to jest "działka skoszona".

Plastrowa telenowela (backup Fejs odc. 77)

Obraz
  Jak widać, nawet relatywnie słabe rodziny posiadają instynkt odnowy starych plastrów.   Na dole plaster zgryzany, na górze odbudowywany. 

Jak pszczoły straszą "na skorpiona" (backup Fejs odc. 76)

Obraz
  pszczoła kulturalnie sugeruje, abyś spadał w podskokach

Z lewej Vespa velutina... (backup fejs odc. 75)

Obraz
  Z lewej Vespa velutina, z prawej Tropilaelaps mercedesae. Zbyt dużo zmarnowaliśmy czasu z tą warrozą. Jeszcze pszczoły się z nią w Polsce nie dogadały, a już nowe idzie... Tutaj nieco więcej na temat tego drugiego: W szczycie czerwiu pszczelego w czerwcu stopień porażenia zasklepionego czerwiu robotnic wynosił 28 ± 5,6%, a następnie wzrastał, osiągając szczyt we wrześniu 75 ± 5,7%. W okresie grudzień 2022—styczeń 2023, gdy ilość czerwiu była niska, maksymalny stopień porażenia czerwiu robotnic wynosił 32%, przy średniej liczbie roztoczy 1,8 ± 0,5 na komórkę. W lutym i marcu nie wykryto porażenia czerwiu. Ważne jest, aby zauważyć, że w okresie od 10 grudnia 2022 do 30 stycznia 2023 dorosłe samice Tropilaelaps wydawały się znacznie większe niż te znalezione od czerwca do października. Może to sugerować, że samice te były ciężarne i nie składały jaj przez dłuższy czas. Co zaskakujące, od 5 lutego do 6 kwietnia 2023 r. nie wykryto żadnego porażenia ani na czerwiu, ani na dorosłych ps...

Cztery sezony pewnej matki (backup Fejs odc. 74)

Obraz
  wygryzła się w 2021 roku, a fotografia jest z maja 2022. Tutaj jej zdjęcie z lata 2023 3 maja 2024 matki brak. Czyli skończyła żywot na początku swego czwartego sezonu. Notatka z tego dnia: " pszczoly rozbiegane, halasliwe i zle. zero matki i sladu jajek. 3 zaskl mateczniki w srodku ramki. koniec rodziny. wpasc za 2 tyg." Jednak "całkiem nie zginęła". Jej zdjęcie ozdabia największą w polskim internecie grupę dyskusyjną o pszczelarstwie bez chemii. 

Metafora na dziś (backup fejs odc. 73)

Obraz
  Metafora na dziś: Bardzo wiele kurczaków posiada w swym składzie niedozwolone antybiotyki. Zatem nie ma sensu dyskusja, czy kurczaka podaje się czystą szmatą, brudną, czy w papierku? Bardzo wiele roślin miododajnych jest nasyconych pestycydami. Zatem nie ma sensu dyskusja, czy pszczelarz do uli dokłada własny ładunek pestycydów, czy trzyma pszczoły bez chemii?

Analiza dzikich rodzin w Niemczech (backup fejs odc. 72)

Obraz
Dobre wieści wirus zdeformowanych skrzydeł typu B zdobywa przewagę również w Europie kontynentalnej! Kto wie, o co chodzi, robi  Kto nie wie, może powinien poczekać na jaką dobrą książkę... Źródło: Badanie 136 dzikich/ zdziczałych i zarządzanych rodzin pszczelich w Niemczech. Kohl, P.L., D'Alvise, P., Rutschmann, B., Roth, S., Remter, F., Steffan-Dewenter, I. et al. (2023) Reduced parasite burden in feral honeybee colonies. Ecological Solutions and Evidence, 4, e12264 Jeszcze jedna ciekawostka: w dzikich rodzinach nie stwierdzono zgnilca złośliwego Paenibacillus larvae(!). Materiał sugeruje, że DWV B nie tylko nie powoduje takich dotkliwych skutków dla pszczół, ale też zapobiega infekcji wirusem A. Honeybees able to immunise themselves against varroa virus (Ron Hoskins / BBC) I jeszcze dwa badania dotyczące DWV-A oraz DWV-B. "Na Oahu, rodziny [zbadane] były miksem ze zwalczaną, niezwalczaną warrozą i dzikich (czyli bez zwalczania). Dzikie rodziny, które przeżywają mimo warrozy...

Vespa velutina i Vespa crabro (backup fejs odc. 71)

Obraz
  Żeby sobie to wszystko usystematyzować: -  Vespa velutina  mają dłuższe skrzydła, latają w zwisie przed wylotkiem, nieco lepiej niż Vespa crabro. - ta technika jest mniej skuteczna, niż wylądowanie i capnięcie pszczoły z wylotka, ale za to bardziej bezpieczna dla szerszenia. -  Vespa crabro  polują na oba sposoby (próbując złapać w powietrzu, albo siadając w pobliżu wylotka, by porwać pierwszą strażniczkę, jaka się na nie rzuci). - velutiny raczej wolą sobie zwisać w powietrzu, ale są znacznie bardziej uparte na pszczoły, niż nasze szerszenie europejskie, dlatego potrafią bardzo długo wisieć rodzinie przed wylotkiem, grupowo. Crabro albo szybko capnie pszczołę, albo się nudzi i odlatuje to zwisanie, zagrożenie, może prowadzić do przestresowania rodziny pszczelej, która zaprzestaje lotów i słabnie z głodu Z plusów kto nie wytłukł szerszenia rodzimego - to może się cieszyć. Crabro bardzo gonią velutinę, jak tylko mają okazję dla pszczół dobrym sposobem przeżycia...