Posty

Wyświetlanie postów z 2026

Ramka pułapka 2024 (backup fejs odc. 35)

Obraz
J uż widać małe ośmionogie diabełki. Ramka została zakopana, a ziemia trzykrotnie uderzona książką "Pokonaj warrozę" prof. P. Chorbińskiego. Tak, moje psitki, którym ostatnie ileśtam lat trułem warrozę, też nauczyły się odsklepiać czerw. Polecam na dziś wszystkim tym od "larw barciaka łaskoczących larwy pszczele w pięty, bo widać odsklepianie w linii", bardzo ciekawą pracę naukową mapującą obszary odsklepiania związane TYLKO z warrozą (na badanych ramkach nie ma barciaka). [1] Grafika pokazuje ramkę rodziny z mocnym instynktem odsklepiania. Najciemniejsze, ciemnopomarańczowe kwadraciki to odsklepione komórki, które zawierały warrozę. Nieco jaśniejsze to komórki odsklepione, które  nie zawierały  warrozy. Czerwonym kółkiem zaznaczyłem jedną komórkę, która nie została odsklepiona, a była zakażona warrozą. Jeśli dobrze liczę - nie trafiły jednej na 30. Jak widać pszczoły nie patyczkują się i szybko odsklepiają całe sekcje plastra, co czasem może wyglądać jakby to były ...

3 tygodnie temu to była węza taflowa. (backup fejs odc. 34)

Obraz
  Ktoś mnie prosił o zdjęcie zaczerwionego plastra zbudowanego na bazie tafli woskowej. Pszczoły nie chciały się rozsunąć, ale proszę. Pod spodem czerw świeżo zasklepiony. Na drugiej fotce pogrubiona nieco tafla (4 zanurzenia płachty silikonowej, zamiast 5), właśnie zaczynają odbudowywać ją pszczoły, co nie są u mnie w gromadce bezchemicznej. Ale proszę bardzo - robią taką komórkę, jaką potrzebują. Rodzina zajmuje 3 korpusy wielkopolskie. W ramach mojego hobbystycznego podejścia do pszczół nie mieści się określanie pszczołom, jakie komórki mają mieć w plastrach, które aktualnie obsiadają. Te ramki, które sobie zbudują, idą z nimi w zimowlę i następne sezony. To jest ich sprawa.

Przeżywanie pszczół i zwalczanie warrozy poprzez zanurzenie w wodzie (backup fejs odc. 32)

Obraz
  Przeżywanie pszczół pod wodą Natrafiłem kiedyś na taki tekst, w którym informowano, że warroza ma dużo niższy próg przeżywania zanurzenia pod wodą, niż pszczoły, zatem może to być na przykład, bezchemiczna w zasadzie, metoda pozbycia się pasożyta, albo metoda diagnostyczna (zamiast zabójczej flotacji alkoholowej, albo niemiarodajnego i też dość ryzykownego dla pszczół wytrząsania w cukrze - pudrze). "Pszczelarstwo" nr 12/2005 Po zadaniu pytania na kilku forach internetowych, spotkałem się miejscami  z dość  negatywną reakcją. Jeśli odcedzić emocje i hejt, to przekonanie ludzi było, że pszczoły pod wodą nie przeżyją. Wykonałem zatem samodzielnie eksperyment. Zanurzyłem pszczoły pod wodą w temperaturze pokojowej, w specjalnym pudełku umożliwiającym szybkie pozbycie się powietrza. Próba 1, trzy pszczoły zbieraczki Po minucie w wodzie wyglądały na nieżywe. Po około pół godzinie wyglądały jak "normalne" pszczoły, tylko odpoczywające. Pierwsza odleciała ok. 50 minut po ...

Pierwszy dobry czas na sadzenie lip (backup fejs odc. 31)

Obraz
Pierwszy d obry czas na sadzenie lip był 30 lat temu. Na szczęście drugi dobry czas był dzisiaj. 3 samosiejki z pasieki dziadka znalazły miejsce docelowe. Ktoś w przyszłości może z tych lip kilogram czy dwa uszczknie. Polecam. Nadleśniczy też pochwalił.

Od momentu pojawienia się młodych pszczół w tym weselniaku (backup Fejs odc. 30)

Obraz
  Od momentu pojawienia się młodych pszczół w tym weselniaku obserwuję wzrost zachowań zdrowotnych. Washboarding, wyłapywanie barciaków... Ten egzemplarz był o tyle ciekawy, że tę pszczołę walczącą z larwą... wyniosła z ulika inna pszczoła. Stawiam, że to Ja.25.4

Nigdy jeszcze w mojej karierze (backup Fejs odc. 29)

Obraz
  Nigdy jeszcze w mojej karierze, ten kluczowy element sezonu pszczelarskiego, czyli rozmnażanie rodzin metodą sztucznej rójki, nie był takim wyzwaniem. Większość rodzin bezchemicznych bardzo poszła w siłę, wszystko pozalewane, nektar składowany w korpusie poniżej gniazda, w półnadstawce i w gnieździe... Matki wędrowały po tym wszystkim szukając miejsca do zaczerwienia. Czasem znajdowałem matkę na 15tej ramce z 16tu... Do tego zapach oprysków przeciwchwastowych (wali jakby trochę pastą do butów), na niektórych miejscówkach zmusił mnie do użycia podkurzacza. Pszczoły nie były zbyt chętne na wizyty. Za to poza tymi utrudnieniami - wziątek leje się niesamowicie, a ja po dzisiejszym dniu mam tydzień spokoju. Potem będzie drugi rzut - jednoramkowce z matecznikami. Jako kopie bezpieczeństwa lub do sprzedaży. Rodzina, którą próbowałem osadzić w kószce i która z niej wczoraj wyszła - pięknie buduje klasyczne ramki, a matka składa jaja. Przeszczęśliwe, że znowu znalazły się w ulu pudełkowym...

Badania na temat przeżywalności spor Nosema ceranae (backup Fejs odc. 28)

Obraz
  Badania na temat przeżywalności spor Nosema ceranae w temp. 100 st. C. Ktoś, coś? Szukałem, ale znalazłem jedynie 60 st. C. Że znoszą całkiem dobrze (i to je różni od N. apis). Żaden naukowiec nie podjął się podkręcić kurka? Przecież za to punkty są? Zgnilca gotowali całymi dniami. A Nosemę c. tylko mrozili przez rok (i to w dwóch różnych mrozach), albo trzymali w temp. pokojowej, albo w 33 st. C, albo w owych 60 st. C. potrzymali. Nie rozumiem czasem tych naukowców...

W 2022r. przywiozłem skądś nasiona lipy. (backup Fejs odc. 27)

Obraz
  Nie pamiętam, czy z Roztocza, czy z bliskiej okolicy, bo chodnik się pod nimi fajnie lepił - tak spadziowała... W każdym razie po posianiu na jesieni 2022, w 2023 nie zakiełkowało nic, z 9 sztuk i doszedłem do wniosku, że nie ma to sensu. Że lepiej przejść się po zagajniku z tyłu pasieki i pobrać z ziemi bezpośrednio już siewki, które wzeszły. Mamy sezon 2024 i... o dziwo... jednak miało to sens. Oto kiełkują te lipy z 2022 roku, z Roztocza, czy tam z bliskiej okolicy. Będzie o czym pogadać z nadleśniczym. Siewki lip już w trybie mobilnym. Mogą tak zostać i do przyszłego roku. Na wiosnę 2025 trzeba będzie znaleźć im docelowe miejsce.

O "leczeniu" słów kilka (backup Fejs, odcinek bonusowy)

Obraz
  Hmmm.... 

Wrzuci się zdjęcia dwóch problemów... (backup Fejs odc. 26)

Obraz
  Ja wiem, jak to jest w tych głowach. Wrzuci się zdjęcia dwóch problemów, bo są ciekawe, i nagle czytający zaczynają myśleć, że z tymi bezchemicznymi pszczołami to same problemy. To tu dla równowagi z kolei jest fajnie. Za wyjątkiem dwóch- wszystkie rodzinki na tym zdjęciu posiadają prawidłowo unasienione i czerwiące matki. Jedne tegoroczne, inne z lat wcześniejszych. Po prawej ostatnie trzy chemiczne psitki w korpusach poliuretanowych. Okres rozmnażania rojów pszczelich prawie zakończony.

Jak wykonać badanie skrzydeł własnych pszczół (backup Fejs odc. 25

Obraz
  Jak wykonać badanie skrzydeł własnych pszczół, by określić do jakiego podgatunku należy dana pszczela rodzina. Instrukcja tu i w komentarzach. Musisz przygotować skrzydełka (fotka jest poniżej - mniejsze skrzydło z pary nie jest używane w programie, ale ma pewne cechy wskazujące na AMM). Prawe skrzydło ma być przytwierdzone do kartki tak, żeby jego końcówka była skierowana w lewo. 2. 10 - 15 skrzydełek skanujemy, najlepiej urządzeniem posiadającym rozdzielczość 1600 DPI. Np . 3. Ściągnij i rozpakuj program Identifly  https://www.drawwing.org/identifly 4. Możesz wgrać plik z rozszerzoną klasyfikacją od  Mihail Strilchuk , zwłaszcza kiedy pszczoły trzymasz na wschodzie Polski. (pobierz i wgraj do katalogu dwxml) https://www.facebook.com/download/1860936194337159/apis-mellifera-mac-subspecies-classification.dw.xml?av=1262527230&eav=AfYHBxxIU0HpJfuUo13Qedbybcvxg9R3bIe5GR8DA4KDnfOCYRMSbaolaeFdl8fDhvo&paipv=0&hash=AcoqU9fxkEr-PRffqaA&__cft__[0]=AZULjHb1AGV-dir...

26 lutego 2025 Większość badań naukowych dotyczących negatywnych interakcji między pszczołą miodną a innymi dzikimi zapylaczami (backup Fejs, odc. 26)

Obraz
  Większość badań naukowych dotyczących negatywnych interakcji między pszczołą miodną a innymi dzikimi zapylaczami dotyczy ekosystemów, gdzie pszczoła jest gatunkiem zawleczonym. Przykładowo, badania w Szwecji wykazały, że o ile pola rzepaku są małe (do 10ha bodajże), to liczba innych zapylaczy będzie większa, jeśli przy takim polu stoi kilka uli pszczoły miodnej. No i zakładanie barci w parkach narodowych... no proszę. Barcie nie są źródłem patogenów, tam panuje naturalny ekosystem, który nawiasem mówiąc był bardzo powszechny jeszcze do XIX wieku. Lasy w tej części Europy buczały. Pszczoły miodne wpływają zwłaszcza na zapylanie masowych pożytków, takich jak drzewa, ale i maliny leśne, jeżyny. Wpływają na rozmnażanie wielu roślin lepiej, niż wyspecjalizowani detaliści. Dopóki parki narodowe nie posiadają cech rezerwatu, pszczoły miodne, zwłaszcza w barciach, powinny być traktowane jako cenna siła przywracająca bioróżnorodność i dawny skład gatunkowy. KTO DORADZAŁ TEMU ZASTĘPCY MINI...

To, co udało mi się wyszperać w temacie mechanizmów umożliwiających pszczołom tolerowanie warrozy (backup Fejs odc. 23)

Obraz
  zawarłem w książce począwszy od strony 183. Każdy mechanizm ze stosownym odnośnikiem do pracy naukowej stwierdzającej go.  Żadne tam "wiem to od top amerykańskiego naukowca, szczegóły poznacie za miesiąc". Tylko kawa na ławę.  Rozdział nosi tytuł: FAKTY, MITY I DROBNE PRZEINACZENIA a podrozdział: Jednym z mechanizmów opisanych w książce jest "oszukiwanie" warrozy przez larwy poprzez poziom tzw. hormonu juwenilnego. W wolnej chwili wrzucę źródło. Oto źródło, konkretna praca, proszę bardzo. - Nicholas Scaramella i in., Host brood traits, independent of adult behaviours, reduce Varroa destructor mite reproduction in resistant honeybee populations, „International Journal for Parasitology” 53, 2023, nr 10, s. 565–571

O pin testach słów kilka (backup Fejs odc. 22)

  jak się mierzy, czy pszczoły od danego sprzedawcy rzeczywiście przeżyją chociaż jeden pełny sezon bez zwalczania warrozy. Padła nazwa "pin test". Rozwijając temat: jeśli jest przykładowo sprzedawca pszczół, który mówi nam, że selekcjonuje pszczoły na lepszy wynik pin testu, to niekoniecznie miejsce jego oferty jest na grupie, bo to nie jest skorelowane z przeżywalnością bez zwalczania warrozy. Co zatem powinna zawierać oferta sprzedawcy, żeby ludzie tutaj mieli rzeczywiście oferty pszczół z "potencjałem" na trzymanie bez zwalczania warrozy? PS. Są badania w internecie o pin testach... Rzeczywiście są lepsze metody, które chyba nawet tu jakiś czas temu wrzuciłem. Polecam artykuł: https://aristabeeresearch-org.translate.goog/varroa-resistance/?_x_tr_sl=auto&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=wapp  

AMM Północna. (backup Fejs cz. 21)

Obraz
 Owoc mariażu linii Pomorzanka (Pomorska?) prof. Prabuckiego i Mazurki dr Ostrowskiej. PS. Mam całe 2 doświadczenia w poddawaniu matek.. Pierwsza z księżniczek poddana do pustego ula, po wytrząśnięciu jego lokatorek na podest. Bardzo chciały mieć matkę, więc sprawa raczej udana od samego początku. Założyły matecznik mimo braku czerwiu. Dla zwiększenia szans oderwałem go i natarłem klateczkę. Druga poddana metodą dziadka, na pakiecik z trzech ramek pochodzących z dwóch rodzin. Klateczka przymocowana do powałki (fot.). Przez noc formuje się grono, które można potem umieścić w uliku, a klateczkę odbezpieczyć. Jak widać na drugi dzień już ją anonsują gruczołem Nasonowa. Czekamy 10 dni...