Z lewej Vespa velutina... (backup fejs odc. 75)
Z lewej Vespa velutina,
z prawej Tropilaelaps mercedesae.
Zbyt dużo zmarnowaliśmy czasu z tą warrozą. Jeszcze pszczoły się z nią w Polsce nie dogadały, a już nowe idzie...
Tutaj nieco więcej na temat tego drugiego:
W szczycie czerwiu pszczelego w czerwcu stopień porażenia zasklepionego czerwiu robotnic wynosił 28 ± 5,6%, a następnie wzrastał, osiągając szczyt we wrześniu 75 ± 5,7%.
W okresie grudzień 2022—styczeń 2023, gdy ilość czerwiu była niska, maksymalny stopień porażenia czerwiu robotnic wynosił 32%, przy średniej liczbie roztoczy 1,8 ± 0,5 na komórkę.
W lutym i marcu nie wykryto porażenia czerwiu. Ważne jest, aby zauważyć, że w okresie od 10 grudnia 2022 do 30 stycznia 2023 dorosłe samice Tropilaelaps wydawały się znacznie większe niż te znalezione od czerwca do października. Może to sugerować, że samice te były ciężarne i nie składały jaj przez dłuższy czas.
Co zaskakujące, od 5 lutego do 6 kwietnia 2023 r. nie wykryto żadnego porażenia ani na czerwiu, ani na dorosłych pszczołach, mimo że czerw i ciężarne samice roztoczy były obecne w styczniu 2023 r. Pierwsze zarażenie czerwiem stwierdzono ponownie 20 kwietnia 2023 r. w 10 z 50 kolonii.
Obserwacje te sugerują, że roztocza mogły opuścić ule lub hibernować gdzieś w ulach, unikając w ten sposób wykrycia.
Należy zauważyć, że T. clareae (nie ma go w okręgu rostowskim) opisano po raz pierwszy na szczurach gniazdujących w pobliżu uli, co sugeruje, że te roztocza mogą nie być specyficzne dla pszczół miodnych (Anderson i Roberts, 2013). Obserwowany brak inwazji T. mercedesae pomimo obecności czerwiu jest również intrygujący i zasługuje na dalsze badania.
Komentarze
Prześlij komentarz