21 kwietnia 2024 Gdybym był pszczołą... (backup Fejsa, odc. 4)
odbudowywałbym.
1. Tafle przyspieszają odbudowę ramek, tak jak zwykła węza.
2. Skłaniają pszczoły do budowania prosto
3. Pozwalają pszczołom samym wybrać sobie wielkość komórki.
4. Można je łatwo i szybko wytwarzać w warunkach domowych, dzięki czemu jest do osiągnięcia całkowicie zamknięty obieg wosku w pasiece.
Michał Smyk
Maks Krzyk Inne - trochę takich, trochę owakich.
Michał Smyk
Maks Krzyk W przypadku plastrów z miodem - te trutowe są dla mnie lepsze. Szybciej się je odsklepia.
W przypadku gniazda - zakładam że pszczoły same sobie to zagadnienie regulują.
Jacek Merc
Bardzo dobra metoda w przypadku niel eczenia pszczół chemią. Czas odbudowy takiej ramki jest zbliżony do odbudowy ramki z węzą. Ja wsadzam puste ramki między równo odbudowane plastry gniazda. Dzięki temu struktura gniazda jest bardziej naturalna, nie narzucam pszczołom rozmiaru komórki, z reguły budują w przedziale 4,9-5,1, a czasem większe na magazyny miodowe. Zabudowy trutowej jest zazwyczaj około 10 procent w gnieździe
To jest temat własnej węzy taflowej, który jest szerszy, niż zgnilec.
O ile nie posiadasz objawowych rodzin w pasiece, zamknięcie obiegu wosku przy użyciu tej metody zmniejsza ryzyko czynników negatywnych dla zdrowia pszczół - głównie domieszania obcych substancji z innych pasiek i fałszowania.
W ogóle to według mnie zgnilec jest na obecną chwilę bardziej produktem medialnym, niż realnym zagrożeniem. Kto posiada pszczoły niegłodne i nierabujące, a do tego lokalnie przystosowane - powinien spać spokojnie.
Komentarze
Prześlij komentarz