Każda rodzina pszczela jest bytem (backup Fejs odc. 37)

 Każda rodzina pszczela jest bytem składającym się z matki i jej córek.

Nie jest bytem osiadłym, bo matka i część córek (czyli rodzina, nieco uszczuplona) co roku dąży do zmiany miejsca zamieszkania.

Błędne rozumienie tak podstawowego pojęcia, "rodziny", "roju" - osobnika populacji pszczoły miodnej - moim zdaniem jest jedną z ukrytych przyczyn, dlaczego po przejęciu schedy po naszych przodkach - bartnikach, tak bardzo daliśmy ciała z pszczelarstwem.
Obawiam się, że dla większości pszczelarzy, pszczoły w ulu to takie wielkie stado malutkich świń, zamieszkujących malutką oborę.
Kiedy zmienisz swe podejście, warto zacząć notować i zapisywać, która rodzina pochodzi od której, i jaka jest jej historia "podróży". Wtedy Twoja pasieka staje się zbiorem fascynujących historii.
Na ten przykład - na zdjęciu jest 13 lutego roku 2023, w korpusie z literą "M" jest rodzina o której historii dużo wiem. Każdy wgląd i obserwacja zapisane.


Po publikacji tego zdjęcia na grupie dostaję komentarz:
"Pszczoły z rodziny, które wychodzą na zewnątrz poniżej 8 stopni, są oznaką problemów w tej rodzinie a nie oznaką siły. Najzdrowsze rodziny wychodzą na zewnątrz najpóźniej."
Czyli klasyczne pszczelarskie puszczykowanie. "Pszczoły Ci mogą umrzeeeeeeeeć, hu huuuuu!"
Łatwo się takie rzeczy pisze, jeśli komentuje się zdjęcie z populacją wchodzącą w jedenasty sezon bez zwalczania warrozy.
Nie dość, że zły Michał pszczelarz pozostawia kwestię pasożytów pszczółkom, do tego geny są jak sok malinowy i się rozwadniają... No to przecież kaplica. Sodomagomora i rozsiewanie zarazy.

Ciekawe jak się potoczyły dalej losy tej rodziny, migrującego bytu pszczelego?
No nie umarła. Czyli skoro żyją po roku od kasandryjskich przepowiedni o "wylatywaniu poniżej 8 stopni", to chyba problemu to nie oznacza?
13 kwietnia '23
obsiadają 4 ramki wlkp,

13 maja '23
zaczęły wchodzić na ósmą.

20 maja '23
macierzak odstawiony 2 metry w bok. Na miejscu macierzaka, w nowym ulu, 2 ramki pokarmu, matka i węza. Na naleciałych pszczołach zbieraczkach odbudowują się do 6 ramek, co notuję 19 sierpnia. Jest to ostatni wgląd do tej rodziny w roku 2023. Wciągają tyle pokarmu, co reszta pasieki. Taki objaw mi wystarczy przed zimowlą.

Na początku kwietnia 2024 rodzina ta obsiada 5 ramek.
1 maja dochodzą do 7 ramek, przerajam je na inną miejscówkę i osadzam w kószce.
Kószkę opuszczają na drugi dzień wieczorem (2 maja), ale daję radę je złapać i osadzić na jakiś czas w transportówce na plastrach. Przez 3,5 tygodnia całkiem nieźle się rozwijają korzystając z rzepaku.

26 maja 2024,
z racji że miały już sporo młodej pszczoły, ponownie osadziłem je w kószce.
Tym razem udało się przybić im porządnie plaster z czerwiem i pokarmem do sufitu kószki. Nie odpadł... Dostały też syrop.

27 maja 2024
Wszystkie pszczoły lotne opuszczają kószkę razem z matką. Zostaje kilkaset młodych, świeżo wygryzionych, zostaje trochę zasklepionego czerwiu.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Najciekawsze wnioski z wywiadu Bartka i Kuby z Ralphem Buchlerem

Perełka o pszczołach wolno żyjących: Analiza populacji Apis mellifera w Irlandii

To nie jest nowe zjawisko