3 tygodnie temu to była węza taflowa. (backup fejs odc. 34)

 Ktoś mnie prosił o zdjęcie zaczerwionego plastra zbudowanego na bazie tafli woskowej.

Pszczoły nie chciały się rozsunąć, ale proszę. Pod spodem czerw świeżo zasklepiony.
Na drugiej fotce pogrubiona nieco tafla (4 zanurzenia płachty silikonowej, zamiast 5), właśnie zaczynają odbudowywać ją pszczoły, co nie są u mnie w gromadce bezchemicznej. Ale proszę bardzo - robią taką komórkę, jaką potrzebują. Rodzina zajmuje 3 korpusy wielkopolskie.






W ramach mojego hobbystycznego podejścia do pszczół nie mieści się określanie pszczołom, jakie komórki mają mieć w plastrach, które aktualnie obsiadają.
Te ramki, które sobie zbudują, idą z nimi w zimowlę i następne sezony.
To jest ich sprawa.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Najciekawsze wnioski z wywiadu Bartka i Kuby z Ralphem Buchlerem

Jakie porażenie warrozą uważano za bezpieczne na początku lat 90-tych

Kolejny kamień milowy z książką - zaliczony !