Kolejna metoda biotechniczna (backup z Fejsa, odc. 0.1)

Kolejna metoda biotechniczna, w której nie potrzebujemy krat odgrodowych, a wszystko załatwia się podczas dwóch wizyt.
Wizyta pierwsza
1. Wyjmujemy z gniazda wszystkie plastry z czerwiem zasklepionym.
2. Zostawiamy jeden plaster z czerwiem otwartym. Jeśli na tym plastrze jest jakiś czerw zasklepiony - odsklepiamy go widelcem.
3. Wyjęte plastry przetapiamy, na ich miejsce wstawiamy plastry z węzą, taflą lub suszem.
Wizyta druga
4. Tydzień później wracamy do tego jednego plastra z otwartym czerwiem, który zostawiliśmy w ulu. 7 dni wchodziła w ten czerw warroza pozostała w rodzinie na pszczołach. Ten plaster też wyciągamy i przetapiamy. Koniec zabiegu.
Na obrazku plaster - pułapka podczas drugiej wizyty.
Metoda pochodzi z prezentacji Ralpha Buchlera "Sustainable Varroa Management (Part 3 of 4) Ralph Büchler" (okolice 27 min) na Youtube.



Komentarze:
Michał Smyk
Leszek Hoppe "Walka o pszczołę na lipę lub do zimy". Nie jest to prawda. 70 rodzin z takim zabiegiem (koniec czerwca) porównano z 42 bez tego zabiegu.
Siła rodzin do zimowli różnica w średniej rzędu jednej uliczki międzyramkowej.

Michał Smyk
Leszek Hoppe "Robić takie zabiegi w trakcie pożytku lub przed pożytkiem to z miodem można się już pożegnać".
Tutaj jest tak:
Rok wcześniej trzy grupy z lewej miały przeprowadzony ten zabieg - w różnych datach podanych na osi X. Wszystkie grupy liczyły sobie po 8 rodzin.
Następnego roku zmierzono zbiór miodu.
"Control" to grupa, w której nie usuwano czerwiu, tylko wykonano zabieg kwasem mrówkowym po miodobraniu.
Widzimy, że w warunkach Kirchhain, zabieg 3 lipca powodował, że w następnym roku było WIĘCEJ miodu, niż w grupie traktowanej kwasem.
Usunięcie czerwiu w maju i na początku czerwca - rzeczywiście dawało NIŻSZE zbiory, zwłaszcza w maju.

Michał Smyk
Leszek Hoppe Zawsze powtarzam, że jeśli jakiś naukowiec z Kirchhain przetestował coś na 42 rodzinach, nie oznacza automatycznie, że zadziała to u Ciebie pod Lublinem, ale oznacza, że jest sens to spróbować.
Tak zrobiłem na przykład w 2019 na dwóch rodzinach, które zacząłem prowadzić symulowaną rójką bez zwalczania warrozy. Spróbowałem. I mam populację pszczół siódmą zimę bez zwalczania warrozy. To jest fenomenalny wynik, bo jedyny człowiek, o którym wiem, że ma dłużej, to jest dosłownie jeden.
Czy to był gwarantowany pomysł? No nie. Ale próbując na dwóch rodzinach niewiele ryzykowałem.
Tu i teraz zapodaję pomysły, które również nie dają gwarancji sukcesu, ale uważam, że warte są spróbowania.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Najciekawsze wnioski z wywiadu Bartka i Kuby z Ralphem Buchlerem

Jakie porażenie warrozą uważano za bezpieczne na początku lat 90-tych

Kolejny kamień milowy z książką - zaliczony !