Metoda łączenia dwóch słabych rodzinek, kiedy w obydwu jest czerw, a przynajmniej w jednej lub dwóch jest matka.

 Jak na razie mnie nie zawiodła. Czy będzie tak i tym razem?



1. Mamy dwie rodzinki, każda na 2 - 3 ramkach wlkp. Obie mają placuszek czerwiu i matki.
2. Najlepiej umieścić je w tym samym korpusie, ale istnieje ryzyko, że jakaś matka zbyt szybko przejdzie na ramki z obcym czerwiem i zostanie okłębiona (one lubią chodzić po czerwiu, to je jakoś przyciąga).
3. Tak włożona gazeta oddziela czerw i minimalizuje ryzyko wejścia matek między wrogie robotnice. Za moment wstawię te ramki z transportówki do korpusu po prawej. Matka jest na skrajnej (na zdjęciu - pierwsza od góry).
4. Pszczoły stopniowo zgryzą gazetę i rodzina powinna zintegrować się bez wrogości.

Metoda jest przećwiczona na własnych błędach. Na przykład w zeszłym roku wstawiłem do takiej słabej rodzinki z plackiem czerwiu, matką i robotnicami, drugą ramkę z innego ula, z obsiadającymi pszczołami, zapasami, i czerwiem w różnym wieku. Nie dodałem gazety. Zachowałem tylko odstęp jednej pustej ramki. Matka ze wzmacnianej rodzinki podążyła do dużego obszaru czerwiu niemal od razu, i została okłębiona.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Najciekawsze wnioski z wywiadu Bartka i Kuby z Ralphem Buchlerem

Jakie porażenie warrozą uważano za bezpieczne na początku lat 90-tych

Kolejny kamień milowy z książką - zaliczony !