Przy niedzieli. Niedawno Greenpeace zrobiło test pozostałości pestycydów w próbkach miodu. (backup fejs odc. 18)

 Niedawno Greenpeace zrobiło test pozostałości pestycydów w próbkach miodu.

  • rzepakowego
  • wielokwiatowego
  • gryczanego
Wyniki niezbyt pozytywne dla rzepaku.
Może to i lepiej, że zimno było i zaraz przekwitnie...
Tylko co te moje pszczółki mają zbierać?



Omawialiśmy ten raport na innym forum, gdzie koledzy powiedzieli, że rzepak z uwagi na technologię jest zatruty pestycydami. Rzepak który znamy to wynik modyfikacji genetycznej; przed przełomem (lata 70) rzepak nie nadawał się dla ludzi będąc trucizną, której olej nadawał się do zastosowań technicznych. Możliwe że z tego powodu wymagany jest spory zasób pestycydów do jego wzrostu. Do tego chyba rolnicy nie stosują płodozmianu, co dodatkowo powoduje rozmów robactwa, a to implikuje pestycydy.
Dla mnie nauka jedna - nie kupuję rzepakowego modu. Lubię gryczny co z raportu mnie cieszy. Gryka nie wymaga chemii w trakcie kwitnienia. Niestety podobno zlewają grykę glisofatem (gaszenie), ale to nie wpływa na nektar tylko na nasiona. Generalnie warto poznać technologię produkcji tego gdzie wybierają się pszczoły.

jeszcze dodam info o rzepaku nieistotne dla miodu, ale dla konsumenta oleju może tak. Przed samym zbiorem leje się to randapem żeby dosuszyć równomiernie.... To jest praktyka nagminna, dowiedziałam się od rolnika i zaczęłam obserwować pola i niestety tak jest.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Najciekawsze wnioski z wywiadu Bartka i Kuby z Ralphem Buchlerem

Jakie porażenie warrozą uważano za bezpieczne na początku lat 90-tych

Kolejny kamień milowy z książką - zaliczony !